Cosplay. Kilka słów

Czasami można usłyszeć, że przebieranie się w stroje, związane z bajkami bądź, kreskówkami, jest dziecinne i przystoi to tylko w określonym wieku. Jednak takie konserwatywne myślenie, jest nieaktualne. Wszak takie “przebieranki” mogą stać się czymś bardzo korzystnym i to na kilku płaszczyznach.

Cosplay jest to nic innego jak wchodzenie w rolę danej postaci, a tym samym również przebranie się za nią. Owe zjawisko pochodzi od wschodniej części świata, dokładnie mówiąc, wywodzi się z Japonii. Sam początek kultury cosplayowej, datuje się na 1939r. W tym też roku odbył się pierwszy konwent mający miejsce w Nowym Jorku.
Zjawisko przebierania się w latach 9-, stało się swego rodzaju fenomenem w krajach Azji. Z biegiem lat, ta subkultura cały czas się rozwijała, tym samym stawał się coraz bardziej popularna, zaczęła wychodzić poza granice krajów azjatyckich.
Jak by nie oceniać cosplayu, trzeba przyznać, że jest to zajęcie bardzo kreatywne, jednocześnie może wydawać się nieco trudne dla kogoś, kto dopiero zaczyna. Również trzeba zaznaczyć, że nieco inaczej robione są stroje. Co to znaczy? Inaczej zabierzemy się za stój, pokroju garnituru, który dla przykładu, przerabiamy na nasze potrzeby. Trzeba tutaj dobrze operować materiałami, tkaninami oraz maszyną do szycia. Zupełnie inaczej wygląda proces tworzenia zbroi. Mamy do czynienia z innymi materiałami, piankami różnego rodzaju, dla bardziej zaawansowanych, pojawia się opcja wykonywania niektórych elementów z metalu. Mniej więcej tym to wszystko się różni, a kwestie czasowe są bardzo różne.

Kolejną rzeczą jaką warto poruszyć jest to, gdzie możemy się spotkać z cosplayem. Otóż, najbardziej prostym i jakże stuprocentowym sposobem, jest pojechanie na konwent. Każda impreza, event, związany z fantastyką, postapo lub anime, jest miejscem gdzie na pewno natkniemy się na osobę w cosplayu. Trzeba nadmienić, że podczas trwania wydarzenia, organizowany jest tak zwany konkurs cosplay. W kilku słowach, można to wytłumaczyć, jako występ na scenie. Owy performance jest oceniany przez jury.
Nie licząc konwentów, cosplayerzy pojawiają się na stanowiskach danych firm, podczas targów technologicznych. Nie licząc sprzętu, również zauważyć ich można podczas promocji gry.
Jednak na koniec pojawia się kwestia i zasadnicze pytanie, czy można na tym hobby zarobić? Odpowiedź jest jedna. Jeśli jest się cosplayjerm, można przyjmować różnego rodzaju zlecenia, za które mówiąc prosto można dostać zapłatę.
Jak widać zwykłe, prozaiczne “przebieranki”, wcale nie są takie płaskie i głupie, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka. Jest to bardzo, rozwijające hobby, które może pochłonąć nas bez reszty oraz sprawiać dużo spełnienia.

Jedno przemyślenie nt. „Cosplay. Kilka słów”

Dodaj komentarz